3 lut 2014

Czy naprawdę jesteśmy szarymi myszkami?

Witajcie :) 

Czy czujecie się niekiedy jak powietrze? Ja dziś tak się poczułam. 

Szłam sobie w szkole przez długi korytarz szkolny myślałam o tym co będę w domu robić i co zrobić aby lekcje zleciały mi dziś szybko i bez żadnych komplikacji ze złą oceną. Kiedy tak szłam krok po krok i patrzyłam na tłum osób jaki mnie otaczał zaczęłam się zastanawiać. Dlaczego większość osób mnie w szkole nie zauważa i są te ELITY SZKOLNE. Długo mnie to dręczyło moje najbliższe znajome idąc przez korytarz powodują że wzrok facetów wędruje od razu za nimi. Nurtowało mnie to dość długo no bo w sumie co można zrobić by mnie zauważyli ładnie się ubrać lub dziwnie, mieć mega śmieszną fryzurę, zrobić się na lalkę czy po prostu być sobą i nie patrzeć na to co inni mówią i czy zerkają na nas. W tedy  przypomniałam sobie słowa mojego chłopaka że mężczyźni na mnie patrzą i to o wiele częściej niż sobie tego zdaje, tylko ja jestem osobą do której nie podejdą normalnie by pogadać bo się wstydzą (a nie jestem żadna gwiazdeczką szkolną super lalką  czy bug wie kim uważam się za szarą myszkę). Powiedział mi że faceci patrzą na kobiety na dwa sposoby pierwszy to patrzy aby ona widziała i w ten sposób daje jej znać że oczekuje od niej czegoś więcej czyli stosunku, drugi sposób to taki że patrzy kontem oka tak ukradkiem w tedy oznacza że mu się kobieta podoba lecz boi się podejść a my tego niestety nie widzimy. 




Więc dziewczyny nie zawsze jesteśmy takimi szarymi myszkami ;) Teraz ja też o tym już wiem