21 gru 2014

Pech za pechem

Bieżący weekend zapamiętam na długi czas, dawno nie miałam takiego okresu w którym wszystko mi nie wychodziło, na prawdę :) hahah...W tej chwili jestem już w pozytywnym humorze, lecz byłam dość zawiedziona. Miałam wiele planów na ten czas, tych ważnych i tych mniej, ale chciałam ze wszystkimi się uporać przed świtami. Lecz jak mówi powiedzenie co człowiek planuje to diabeł krzyżuje. No i u mnie to znakomicie się sprawdziło.
Plany niestety musiałam przełożyć na dalszy termin a w tej chwili dalej się relaksuje, po niecodziennych przeżyciach :D



Ach jak pięknie, aż chciałbym być teraz tam :)

1 komentarz:

Dziękuje za komentarz i zapraszam ponownie ;)