13 maj 2015

Wszystko w biegu

Dzisiejszy dzień, jest dniem, za którymi nie przepadam. Cały dzień coś robię i to bardzo szybko. Godziny lecą jedną za drugą a ja mam co raz większy stres piątkową maturą ustną. Próbuje wszystkie sprawy dziś pozałatwiać aby po maturze już niczym się nie przejmować tylko bardzo dobrze odpocząć i skupić się na ustnym polskim. Który będzie o wiele prostszy od języka obcego!

Związku z tym po południu wybrałam się po prezenty dla Pań, które pomagały mi z maturami. Jedna napisała mi pracą maturalną, która jest cudowna. Natomiast drugą od listopada udzielała mi korepetycji z języka obcego i dzięki niej czuję się pewniej swoich możliwości i jestem pozytywnej myśli. ;)


Pierwszy z prezentów 


Drugi prezent ;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za komentarz i zapraszam ponownie ;)